wtorek, 25 września 2007

Dlaczego montować opony mniej zużyte lub nowe z tyłu?

Dla samochodu z napędem tylnym i przednim, zalecamy montowanie najnowszych opon z tyłu, dla większego bezpieczeństwa w sytuacjach nieprzewidzianych i trudnych (gwałtowne hamowanie, ostry zakręt...) przede wszystkim na mokrym podłożu.

Liczne testy dowiodły, że łatwiej kontrolować koła przednie niż koła tylne.

Opony z przodu zużywają się zazwyczaj szybciej niż z tyłu, zwłaszcza w samochodach z przednim napędem, które stanowią większość obecnych samochodów.

Nowe opony zamontowane z przodu :
- Zachowanie samochodu zmieni się, ponieważ równowaga przód/tył zostanie odwrócona.
Kierowca przyzwyczajony do samochodu, który ma mniejszą przyczepność z przodu będzie więc zaskoczony.
- Na drodze śliskiej, tył wpadnie w poślizg przed przodem.
Kierowca nie będzie miał żadnej możliwości kontrolowania osi tylnej, i będzie miał tendencję do przyspieszenia co powiększy zjawisko obracania samochodu. Jedynie doświadczony kierowca będzie umiał wyjść z tej sytuacji...


Nowe opony zamontowane z tyłu :
- Zachowanie samochodu będzie podobne do znanego kierowcy przed zmianą opon, ponieważ równowaga przyczepności będzie identyczna.
- Zachowanie samochodu będzie podobne do znanego kierowcy przed zmianą opon, ponieważ równowaga przyczepności będzie identyczna.
- Przyczepność osi tylnej będzie większa i kierowca będzie mógł kontrolować i prowadzić samochód bez kłopotów, zwalniając i skręcając kierownicę w kierunku zakrętu.

Dlatego radzimy ograniczyć ryzyko montując opony nowe lub mniej zużyte z tyłu aby :
- lepsza przyczepność w zakręcie.
- zwiększone bezpieczeństwo.

czwartek, 20 września 2007

Opony „nieprzebijalne”

Jeszcze kilka lat temu opony odporne na przebicie były stosowane w pojazdach opancerzonych i specjalnych, przeznaczonych dla VIP-ów. Obecnie prawie każdy może sobie zafundować takie ogumienie i jechać bezpiecznie.

Wraz z opanowaniem technologii wytwarzania odpornych na przebicie pneumatyków i spadku cen rynkowych, w opony takie zaczęto wyposażać samochody luksusowe i sportowe, a obecnie także niektóre modele produkowane seryjnie. Oprócz wzrostu poziomu bezpieczeństwa, opony na których można kontynuować podróż po przebiciu, eliminują konieczność stosowania koła Fot. Michelin: Nieprzebijalna opona systemu PAX pomysłu firmy Michelin. Wymaga stosowania specjalnych obręczy i opon, wymaga naprawy w specjalistycznych warsztatach. zapasowego, co wpływa na zwiększenie objętości bagażnika.

Cudowny żel

W praktyce istnieje kilka rozwiązań opon, które umożliwiają jazdę po przebiciu. Firma Kleber opracowała opony o nazwie Protectis, których konstrukcja zapobiega stratom ciśnienia powietrza przy większości przypadków przebić czoła bieżnika gwoździem. Po wjechaniu na ostry przedmiot nie trzeba wymieniać koła natychmiast. Pomysł polega na umieszczeniu wewnątrz opony specjalnego żelu dociskanego do wnętrza ciśnieniem powietrza wypełniającego pneumatyk. Kiedy bieżnik zostaje przebity, żel otacza ostrze i w ten sposób zamyka drogę na zewnątrz powietrzu wypełniającemu oponę. Jeśli przedmiot wypadnie, żel natychmiast zatyka otwór uszczelniając oponę. Opony Kleber Protectis nie wymagają stosowania specjalnych obręczy i można je montować na uniwersalnych maszynach. Są dostępne w rozmiarach umożliwiających stosowanie w wielu modelach samochodów osobowych. Ich ceny wręcz zachęcają do zakupu, np. opony 185/65 R 14 kosztują 270 zł, a rozmiar 205/55R 16 to wydatek 366 złotych.

Run-flat

Rozwiązanie oparte na odmiennej koncepcji wdrożyła firma Continental. Opony typu run-flat mają wzmocnione ścianki boczne dodatkowymi warstwami gumy. Wskutek tego zabiegu masywne boki opony mogą unieść ciężar samochodu, gdy bieżnik zostanie przebity i powietrze zejdzie. Po przebiciu, opony tego typu umożliwiają jazdę samochodem z prędkością niższą od 80 km/h przez dystans do 200 km. Mogą być zakładane na tradycyjne obręcze, lecz są znacznie cięższe od konwencjonalnych opon. Wymagają innej technologii zakładania na felgę. Praktycy twierdzą, że lepiej jest skompletować zestaw opon zimowych i letnich ponieważ te opony „nie lubią” przekładania. Opony run-flat są szczególnie polecane do samochodów z mocnymi silnikami o dużej pojemności, które fabrycznie wyposaża się w ogumienie niskoprofilowe (stosuje je firma BMW). Ten rodzaj opon jest dostępny na specjalne zamówienie. Ceny pneumatyków są wysokie, np. rozmiar 225/45R17 kosztuje 1200 złotych.

PAX

Dość skomplikowaną konstrukcję wdrożyła firma Michelin. System nazwany PAX jest stosowany w droższych modelach Mercedesa-Benza i niektórych autach francuskich. Istota tego systemu polega na osadzeniu opony na specjalnej obręczy, która uniemożliwia zsunięcie się stopki opony. Wewnątrz opony jest umieszczona elastyczna wkładka w kształcie pierścienia wykonana z poliuretanu. W razie przebicia opona opiera się na wkładce i dalsza jazda jest możliwa z prędkością niższą od 80 km/h. System wymaga więc specjalnych obręczy i opon. Uszkodzona opona może być naprawiana w specjalistycznych warsztatach.

Jak wynika z przedstawionego przeglądu opony „nieprzebijalne” stosowane są w samochodach luksusowych bądź szybkich, dla których bezpieczeństwo jest sprawą naczelną. Są one drogie, gdyż zawierają rozwiązania nietypowe. Jedynie pomysł firmy Kleber ze względu na przystępną cenę i łatwy montaż ma szansę na sukces rynkowy. Jak twierdzą w warsztatach wulkanizacyjnych, klienci nie pytają o opony Protectis, gdyż nie znają ich właściwości.

źródło: http://www.motofakty.pl/artykul/opony_8222nieprzebijalne_8221.html

Opony - azot zamiast powietrza

Pompowanie opon azotem zamiast powietrzem jest jeszcze wśród polskich kierowców usługą dość egzotyczną. W krajach zachodnich stosowanie azotu do opon jest już dość szeroko rozpowszechnione. Zalety pompowania opon azotem to: lepsze trzymanie się pojazdu drogi, większa trwałość ogumienia, zmniejszenie zużycia paliwa.

- Powoli kierowcy przekonują się do azotu zamiast powietrza w oponie - mówi Marcin Nowakowski, dyrektor Centrum Samochodowego Norauto w Gdańsku. - Co trzeci kierowca wymieniający opony w naszej stacji decyduje się na napompowanie ich azotem. Usługa nie jest droga, napompowanie jednego koła kosztuje 5 zł, natomiast korzyści są naprawdę duże.

Zastosowanie azotu w oponach samochodowych swoje początki wzięło ze sportowych bolidów Formuły 1, gdzie duże przeciążenia wymagały specjalnej ochrony. Azot eliminuje ryzyko wybuchu ogumienia związanego z nagrzaniem się gumy w przypadku zbyt małego ciśnienia oraz zapewnia lepsze trzymanie się opony na zakrętach i większą skuteczność przyspieszania i hamowania. Zwiększona trwałość ogumienia wynika z ograniczenia o 1/3 liczby pęknięć wynikających ze zbyt małego ciśnienia. Do zalet stosowania azotu zalicza się również trzy lub czterokrotne wydłużenie przerw pomiędzy kolejnymi kontrolami ciśnienia oraz lepszą stabilność ciśnienia, co wpływa z kolei na równomierne zużycie bieżnika i dłuższą eksploatację opony.

środa, 19 września 2007

Niebezpieczeństwa jazdy jesienią i zimą

Wszyscy z pewnością zauważyliśmy nadejście jesieni, a już wkrótce czeka nas zima. Dla kierowców jest to okres szczególny. Kojarzy on się przede wszystkim ze złymi warunkami drogowymi.

Niebezpieczeństwa jesieni

Nie tylko zmiana warunków atmosferycznych typu deszcze, gołoledź, mgła wpływające na pogorszenie przyczepności jest podstawową "pułapką jesieni". Podstawowym utrudnieniem są warunki, które bardzo skutecznie ograniczają nam możliwości postrzegania grożących nam niebezpieczeństw. Dobra widoczność w samochodzie to już połowa sukcesu.

W związku z kaprysami jesiennej pogody musimy być przygotowani aby skutecznie się im przeciwstawić. Gdy rano w pośpiechu wyjeżdżamy do pracy pamiętajmy o pokrywającym nasze szyby szronie lub w najlepszym przypadku porannej rosie, zaplanujmy sobie 5 minut na doprowadzenie szyb do ładu. Warto już teraz zaopatrzyć się w dobrą "skrobaczkę", którą należy mieć zawsze pod ręką. Bezwzględnie należy sprawdzić stan wycieraczek samochodowych. Jesienią będziemy używać ich 20 razy częściej niż latem. Poranne mgły zweryfikują stan naszych świateł przeciwmgielnych. Okulary przeciwsłoneczne choć kojarzą się nam z latem, właśnie teraz powinny być w samochodzie pod ręką. Polska złota jesień lubi powitać i kończyć dzień szczególnie jaskrawym słońcem. Wcześniej zapadający zmierzch również nie jest naszym sprzymierzeńcem.

Zdarzają się jeszcze kierowcy, którzy latem uzupełniają płyn chłodniczy wodą. Przed nadchodzącymi przymrozkami należałoby sprawdzić stan i jakość płynu, jak również nasze akumulatory. Myślę, że na zmianę opon na zimowe jest jeszcze za wcześnie, warto jednak już zapoznać się z ofertami firm oponiarskich i zaplanować niezbędny zakup w budżecie domowym.

Niebezpieczeństwa zimy

Podstawowym niebezpieczeństwem którego kierowcy boją się jak ognia jest oczywiście "poślizg". Ze względu na specyfikę warunków atmosferycznych z jakimi możemy się spotkać w zimie (śnieg, gołoledź, lód itp.) znacznie obniża się przyczepność opon. Większym problemem jest tu jednak radykalna zmiana warunków pogodowych w krótkim czasie niż same opady śniegu. Nikt bowiem nie lubi być zaskakiwany.

Jedną z metod przygotowania się do takich warunków jest oczywiście zmiana opon na zimowe. Większość kierowców oswoiła się już z tą podstawową zasadą zapobiegania niebezpieczeństwom zimy. Problemy pojawiają się przy wyborze typu opon. Wiadomo że lepiej jeździć w zimie na słabych zimowych niż dobrych letnich. Ale jeżeli ktoś chce dobrze wydać pieniądze to zwykle wertuje przed sezonem zimowym liczne testy opon szeroko publikowane w prasie motoryzacyjnej.

Warto wtedy zwrócić uwagę na ocenę danej opony jaką otrzymała w teście w zależności od nawierzchni. Nie ma idealnej opony na wszystkie warunki. Jedne idealnie zachowują się na zimnym suchym asfalcie, inne są super na sypkim śniegu, jeszcze inne są idealne na tzw. błoto śniegowe. Wybierając opony można pokusić się o krótką prognozę w jakich warunkach najczęściej będę jeździł/a zimą. Kierowcy z rejonów o dużym prawdopodobieństwie występowania opadów śniegu powinni raczej wybrać opony na tego typu warunki. W sytuacji, gdy wiemy że całą zimę przemęczymy się jeżdżąc w mieście wybierzmy opony na błoto śniegowe. Jeżeli będziemy głównie poruszali się w rejonach, gdzie o śnieg raczej trudno, za to siarczysty mróz daje się często we znaki, dobra oponą wydaje się taka które najlepiej spisuje się na suchym.

Nie należy tego traktować jako kanon w wyborze opon ale warto na taki drobny szczegół zwrócić uwagę.

Poślizg – zmora wszystkich kierowców

Dlaczego tak panicznie boimy się poślizgu? Odpowiedź jest chyba prosta. W radykalny sposób zmniejsza on możliwości kierowcy do panowania nad kierunkiem jazdy. Sądzę że powinniśmy poznać naszą "zmorę" trochę bliżej.

Głównym sprzymierzeńcem w walce z poślizgiem jest – przyczepność auta. Kierowca, który wie jak pomóc przyczepności bardzo rzadko spotka się z poślizgiem. Od czego zależy przyczepność naszego auta? Od kilku podstawowych czynników:

- jakości opony, jej stopnia zużycia, ciśnienia powietrza w oponie, nacisku opony na jezdnię (im większy nacisk tym większe tarcie i przyczepność),
- rodzaju nawierzchni jezdni (asfalt, bruk, beton itp.) oraz warunków zmieniających współczynnik tarcia (mokra, sucha, błoto, woda, śnieg),
- stopnia zużycia amortyzatorów,
- prędkości jazdy (im większa prędkość tym mniejsza przyczepność),
- zmian prędkości poruszania się auta (gwałtowne przyspieszanie lub hamowanie obniża naszą przyczepność),
- zmian stabilności jazdy (gwałtowne skręty połączone ze zmianą prędkości).

Podstawowym zadaniem kierowcy w "walce" z poślizgiem jest więc utrzymywanie optymalnych warunków wpływających na poprawę przyczepności auta. Nie zawsze jednak się to udaje, jesteśmy przecież tylko ludźmi. Jak wyjść z poślizgu opowiemy następnym razem.

Źródło: Akademia Bezpiecznej Jazdy
Kuba Bielak *

* Autor jest Prezesem Akademii Bezpiecznej Jazdy mieszczącej się w Warszawie przy ul. Muszkieterów 43. www.abj.waw.pl

niedziela, 16 września 2007

Opony na jesień

Nadchodzi jesień, pora roku, która zwykle obfituje w ulewne deszcze. Podczas jazdy po mokrych nawierzchniach bezpieczeństwo w dużym stopniu zależy od stanu ogumienia. Korzystając z ostatnich pogodnych dni warto dokładnie obejrzeć wszystkie opony.


Najpierw sprawdźmy czy mają bąble lub pęknięcia. Jeśli tak, należy je wymienić. Następną czynnością powinien być pomiar głębokości bieżnika.
O zmianie letnich opon należy myśleć, kiedy minimalna głębokość rzeźby wynosi 3 mm
Urzędowo określona minimalna głębokość wynosi 1,6 mm. Dla ułatwienia wizualnej kontroli opony mają wskaźniki zużycia - zgrubienia w rowkach na środku bieżnika o wysokości 1,6 mm. Miejsce, gdzie znajdują się te wskaźniki, oznaczone jest trójkątem lub literami TWI (Tread Wear Index), umieszczonymi na boku opony poprzez litery TWI.


Taka minimalna głębokość bieżnika może jednak w niektórych sytuacjach okazać się niewystarczająca, gdyż nie gwarantuje dużej wydajności odprowadzania wody spod opony. Może to doprowadzić do aquaplaningu, czyli utraty przyczepności opony po wjechaniu w wodę.

Aquaplaning występuje wtedy, kiedy opona nie dotyka stałej nawierzchni; samochód ślizga się wtedy po powierzchni wody, a kierowca nie ma możliwości sterowania. Występowanie takiego zjawiska na dłuższych odcinkach jest tak samo niebezpieczne jak poślizg na lodzie.

Przy jakim zużyciu bieżnika wymieniać opony? Na ogół eksperci radzą, aby to czynić już wtedy, kiedy minimalna głębokość rzeźby wynosi 3 mm. Zalecenie to odnosi się szczególnie do opon szerokich, które gorzej radzą sobie z odprowadzaniem wody. Opony zimowe zaleca się wymieniać na nowe, gdy minimalna wysokość bieżnika wynosi 4 mm.

Jak samodzielnie zmierzyć głębokość bieżnika? Najlepiej użyć do tego specjalnej miarki. Można też użyć suwmiarki. Jeśli nie posiadamy żadnego z tych przyborów, wystarczy nawet zwykła zapałka, na której zaznaczamy długopisem głębokość bieżnika, a potem przykładamy ją do linijki i miarki z podziałką milimetrową.

Zużycie opony powinno być równomierne na całej powierzchni.

Autor: (w)

źródło: ht
tp://kobieta.wp.pl

wtorek, 11 września 2007

Kiedy należy wymienić opony

Wymiana opony jest najczęściej związana z jej zużyciem się. Aby stwierdzić, że dana opona jest zużyta, należy sprawdzić wskaźnik zużycia opony znajdujący sie w środkowej części bieżnika (część opony stykająca się z podłożem). Te wskaźniki zużycia są małymi występami znajdującymi się na dnie rowków lub rzeźby bieżnika.

Gdy wysokość gumy osiągnie poziom tego występu (ograniczenia prawne: wysokość 1,6 mm) opony powinny zostać wymienione, gdyż bezpieczeństwo nie jest od tej pory dostateczne i użytkownik przekracza, w ten sposób, przepisy ruchu drogowego. Dla zapewnienia bezpieczeństwa, zaleca się usilnie, aby z wymianą opon nie oczekiwać, aż do osiągnięcia tej wartości granicznej.

Istnieją oczywiście jeszcze inne przypadki, gdy wymiana opon jest konieczna, patrz koniecznie : - Gdy po pęknięciu dętki, specjalista wykryje uszkodzenie. - Gdy opona nie jest zalecana jako wyposażenie danego pojazdu: nieprawidłowy wymiar, symbol prędkości jest zbyt niski, niższy od przewidzianego przez konstruktora, wskaźnik obciążenia jest mniejszy od przewidzianego przez konstruktora, kategoria opon jest nieprawidłowa (osobowe/ciężarowe). - Gdy opona wykazuje nienormalne zużycie miejscowe. - Gdy opona wykazuje objawy zestarzenia się. - Gdy są obecne nacięcia lub deformacje, mogące zaszkodzić bezpieczeństwu.

źródło: http://www.kleber.pl/

poniedziałek, 10 września 2007

Zamienniki opon

Od opon zależy bezpieczeństwo jazdy. Dlatego montować je powinni wyłącznie odpowiednio przeszkoleni fachowcy

Wcale jednak nie zaszkodzi, jeśli znać będziemy podstawowe zasady montażu - pomoże to na czas zrezygnować z usług partaczy. Przed montażem opona powinna być zawsze dokładnie oczyszczona, starannie wyczyścić trzeba także obrzeża obręczy, a jeśli to konieczne - usunąć ogniska rdzy i zabezpieczyć przed dalszą korozją.
Do montażu opon należy używać wyłącznie odpowiedniego smaru montażowego albo wody z mydłem. Niedopuszczalne jest stosowanie środków smarnych na bazie węglowodorów lub krzemu. Przed zdjęciem opony z obręczy mechanizm zaworowy powinien zostać zdemontowany. Przy zakładaniu nowych opon powinno się założyć nowy zawór oraz (jeśli to konieczne) nową dętkę o odpowiednim rozmiarze. Wielu producentów zaleca wymianę zaworu przy każdym montażu opony. W wypadku opon kierunkowych i asymetrycznych należy bezwzględnie przestrzegać umieszczonych na boku opony wskazówek odnoszących się do kierunku rotacji i strony zewnętrznej.

Niski profil nie jest dobry na wszystko
Druga liczba w oznaczeniu rozmiaru opony (dwycyfrowa wartość po ukośniku) oznacza tzw. profil opony, czyli stosunek wysokości ściany bocznej do szerokości opony. Wartość ta waha się od 80 proc. (to tzw. profil bazowy lub podstawowy, w oponach serii 80 zdarza się więc pomijać to oznaczenie, pozostawiając np. tylko 155 R 13) do 50 proc., a przy większych rozmiarach koła - nawet do 35 proc. Podane obok w tabeli zamienniki rekomendowane oraz dopuszczalne pozwalają określić alternatywne rozmiary obręczy kół i opon dla kilkunastu najpopularniejszych rozmiarów kół. Zdecydowanie odradzamy jednak samodzielne zakupy, np. w supermarkecie - przed podjęciem decyzji należy udać się do dobrego warsztatu wulkanizacyjnego, który pomoże dokonać właściwego wyboru.

Pytania z sieci
- Dlaczego niemal przy każdym tankowaniu muszę uzupełniać ciśnienie w jednej z opon? Zakładając, że opona nie jest sparciała (co byłoby groźne!), najbardziej prawdopodobne wydaje się drobne uszkodzenie, ale przyczyną może być też po prostu niezbyt dokładny montaż opony na obręczy. Radzimy po prostu zajechać do wulkanizatora.

- Czy zaleca się przekładanie opon? Gdzie założyć dwie opony nowe lub mniej zużyte? Aby wydłużyć okres użytkowania opon, można - co ok. 10 tys. km lub np. przy sezonowej wymianie - przełożyć opony na osiach bez ich krzyżowania (czyli zachowując ten sam kierunek obrotu opony). W przypadku nierównomiernego zużycia opon należy naprawić zawieszenie, a potem w miarę potrzeb dokonać odpowiednich zmian. Zdecydowana większość producentów zaleca, aby zakładając na auto dwie opony nowe lub mniej zużyte, montować je na kołach osi tylnej. Ogranicza to ryzyko niekontrolowanego uślizgu tyłu pojazdu.

źródło: http://www.auto-swiat.pl

sobota, 8 września 2007

Specjaliści ostrzegają aby unikać zakupu używanych opon

Klienci popularnej platformy handlowej eBay zostali ostrzeżeni, aby ze szczególną ostrożnością podchodzić do zakupu używanych opon. Po przeprowadzeniu testów okazało się, że ponad połowa oferowanych opon używanych nie nadaje się do jazdy i może spowodować poważne zagrożenie na drodze. Specjaliści z Continentala zakupili kilkadziesiąt opon aby je przebadać w warunkach laboratoryjnych i drogowych.

Wśród zakupionych opon 20% było starsze niż zakładają to europejskie normy, kolejne 20% nie posiadało homologacji na kraje europejskie E. Żadna z opon nie posiadała wymaganego oznaczenia towaru używanego. Szokujące było to, że grubość bieznika w dwóch oponach była znacznie ponieżej normy, a w niektórych miejscach opony były dosłownie "łyse". Jedna opona nosiał ślady naprawy klejem Superglue.

Wniosek jest jeden - należy wystrzegać się zakupu opon używanych, ponieważ nigdy nie wiadomo co z taką oponą się działo wcześniej. Negatywny wpływ na parametry takiej opony mogą mieć nie tylko ukryte wady i nieprawidłowo przeprowadzone naprawy, ale również układ jezdny auta, w którym były wczesniej użytkowane. Tylko nowe opony objęte pełną gwarancja producenta zapewniają komfortową i bezpieczna jazdę.

środa, 5 września 2007

Zamiana opon na osiach

Mimo iż wiele osób radzi sobie z rotacją opon, to jednak najszybciej i najprościej jest powierzyć to zadanie serwisowi. Informacje na temat właściwej sekwencji i terminów zamiany opon można znaleźć w instrukcji obsługi samochodu. Jeśli nie ma w niej tych danych, najlepiej przekładać opony po przejechaniu ok. 10–13 tys. km.

niedziela, 2 września 2007

Opony na miarę

Zapewnienie rozwoju i konkurencyjności gospodarstwa oraz wysokiej jakości produktów, stawia dzisiaj przed rolnikiem nowe wymagania. Współczesny rolnik musi efektywnie zarządzać złożonym procesem zaopatrzenia w środki produkcji, zapewnieniem wymaganej jakości, zbiorami i magazynowaniem, dostawą oraz sprzedażą produktów. Sprostanie tak poważnym wyzwaniom możliwe jest tylko przez stosowanie najbardziej efektywnych kosztowo form gospodarowania - oznacza to przede wszystkim zastosowanie nowoczesnych, wysokowydajnych, możliwie uniwersalnych maszyn. W procesie tym niebagatelną rolę odgrywają opony, podstawowy element kontaktu każdej maszyny z uprawianą glebą.

Rodzaj opon i typ zastosowanego bieżnika dobiera się w zależności od warunków, w jakich ciągnik najczęściej pracuje. Do niedawna ciągniki wyposażone były w opony diagonalne. Obecnie opony diagonalne są powszechnie stosowane we wszystkich maszynach, które nie mają swojego napędu, a także w ciągnikach - zwłaszcza starszego typu. Zaletą opon radialnych jest zwiększenie płaszczyzny kontaktu bieżnika z ziemią, przez co uzyskujemy większą siłę uciągu, a rozłożenie ciężaru ciągnika na większą powierzchnię zapewnia mniejsze ugniatanie gleby. Niewątpliwą wadą opon tego typu jest to, że ze względu na cienkie boki tego typu opony są narażone na uszkodzenia. Na zakamienionych polach, w lasach i innych miejscach, gdzie występuje duże prawdopodobieństwo uszkodzeń mechanicznych zaleca się stosownie opon diagonalnych.

W nowoczesnym, wysokowydajnym rolnictwie dąży się do zwiększenia efektywności produkcji. Producenci maszyn dostarczają na rynek wydajniejsze maszyny, coraz cięższe, łączone w agregaty, które mogą współpracować z ciągnikami o dużej mocy.

Zastosowane nieodpowiedniego ogumienia w tych ciągnikach powoduje nadmierne zagęszczanie gleby. Ugniatanie gleby przy wykonywaniu prac polowych, powoduje zmniejszenie objętości porów glebowych. Zjawisku temu towarzyszy usuwanie z gleby powietrza i wody, co doprowadza do zachwiania ich optymalnych proporcji. Ma to ujemny wpływ na mikroorganizmy niezbędne dla właściwego rozwój roślin, co w końcowym efekcie przyczynia się to do zmniejszenia plonów, a co za tym idzie dochodów gospodarstwa.

Duże zagęszczenie powoduje kilkakrotne przejeżdżanie w tym samym miejscu opon, szczególnie wysokociśnieniowych, nawet przy niewielkim obciążeniu pionowym. Efekt ugniatania gleby potęguje się wraz ze zwiększoną wilgotnością gleby. W takim miejscu tworzą się koleiny, które stają się zastoiskami wodnymi. Przy zastosowaniu klasycznych technologii uprawy każdy hektar pola pokryty jest wielokilometrowymi koleinami o głębokości kilku, a nawet kilkunastu centymetrów. Na dnie głębokich, zbitych kolein aż 2/3 wody z opadów spływa po ich powierzchni przyczyniając się między innymi do erozji gleby. Nadmierne ugniatania gleby to nie tylko straty w plonowaniu roślin, ale również zwiększone koszty produkcji. Poruszający się ciągnik musi pokonać opory występujące podczas ruchu i rozwijać przy tym wymaganą przez maszynę rolniczą siłę uciągu. Towarzyszy temu poślizg kół, którego efektem jest niszczenie wierzchniej warstwy gleby, uszkodzenia roślin oraz wzrost zużycia energii. Zjawisko to zmniejsza również prędkość roboczą agregatu, a w konsekwencji wydajność oraz jakość wykonywanego zabiegu. Zastosowanie układów bliźniaczych kół, nie zawsze przyczynia się do znacznego obniżenia ugniatania gleby. Samo "dołożenie" koła bliźniaczego bez obniżenia ciśnienia w oponach powoduje prawie niedostrzegalne zmniejszenie nacisków. Spowodowane jest to tym, że powierzchnia przylegania opon do podłoża bez zmniejszenia w nich ciśnienia ulega niewielkiemu powiększeniu co wpływa w niewielkim stopniu na ograniczenie ugniatania gleby. Dopiero obniżenie ciśnienia w oponach (uwzględniając jednak obciążenie) powoduje znaczne zmiany w rozmieszczeniu nacisku opony na glebę. Następuje wtedy znaczne zwiększenie powierzchni styku opony z glebą i znaczne zmniejszenie niekorzystnego ugniatania.

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w eksploatacji opon rolniczych jest złe ciśnienie. Rolnicy zwykle stosują do wszystkich prac takie samo - prawie zawsze zawyżone ciśnienie. Często spotyka się nowe ciągniki z nowoczesnymi oponami, w których ciśnienie znacząco przekracza 2 bary. Przy różnych rodzajach prac polowych optymalne ciśnienia mają zmienną wartość. Inne ciśnienie opon przeznaczone jest do ciężkiej orki, inne do lekkich prac polowych, jeszcze inne do transportu drogowego. A od prawidłowego doboru zależy nie tylko długość użytkowania opon, ale osiągi ciągnika oraz oszczędność na paliwie. Opony wysokich osiągów pracują w szerokim zakresie ciśnień, np. od 0,4 do 2 barów. Najbardziej pożądane są niskie ciśnienia, które zmniejszają poślizg, mający wpływ na zużycie paliwa i liczbę przepracowanych motogodzin ciągnika. Najprostszym sposobem zwiększenia przyczepności jest obniżenie ciśnienia w ogumieniu kół napędzanych. Zwiększa to powierzchnię kontaktu opony z podłożem i ułatwia oczyszczanie bieżnika. Jednak na obniżenie ciśnienia mogą sobie pozwolić jedynie posiadacze opon radialnych. Oto kilka liczb obrazujących problem. Ciągnik z oponami z ciśnieniem 2,5 bara pracujący na ciężkiej glebie z 6-7-skibowym pługiem ma ok. 35-procentowy poślizg kół. Przy redukcji ciśnienia do 1,2 bara można go zmniejszyć do 15-18 proc. Jak wyliczyła jedna z firm produkujących opony, dla 100 ha orki przy prędkości 7 km/h i średnim spalaniu 18 l oleju napędowego na godzinę można uzyskać 20 proc. mniejsze zużycie paliwa i o 20 proc. krótszy czas pracy ciągnika. Oznacza to oszczędność ok. 342 litrów i wykonanie orki na tej powierzchni o 19 motogodzin szybciej. Oczywiście przed wyjazdem na drogę utwardzoną należy przywrócić wyższe ciśnienie. Tak więc najprostszym sposobem ograniczenia niekorzystnych skutków ugniatania gleby, poślizgu kół ciągnika oraz większego zużycia paliwa może być zmniejszenie ciśnienia w ogumieniu kół.

Zmniejszenie nacisków jednostkowych na glebę niesie za sobą wiele korzyści: mniejsze ugniatanie gleby, czyli polepszenie kultury gleby, bardziej ekonomiczne wykorzystanie mocy ciągnika oraz wzrost plonów.

Wybór odpowiedniej opony do każdego konkretnego zastosowania w połączeniu z odpowiednim sposobem wykorzystania pomaga rolnikowi w pracach polowych i transportowych, w każdych warunkach pogodowych i na każdej nawierzchni.

na podstawie informacji z internetu opracowała Jolanta Zakrzewska-Pesta
źródło: http://www.kpodr.pl/mech_bud/mechanizacja/opony_na_miare.php

sobota, 1 września 2007

Opony terenowe 4x4

Opony terenowe o najwyższych parametrach jezdnych, przeznaczone są do samochodów z dużymi i dynamicznymi silnikami. Dostosowane zarówno do szybkiej jazdy po autostadach, jak i w ekstremalnych warunkach na nawierzchniach asfaltowych. Zapewniają wyjątkowy komfort, precyzyjną sterowność i trakcję w każdych warunkach drogowych i pogodowych. Maksymalne osiągi przy zachowaniu najwyższego współczynnika bezpieczeństwa.

źródło: http://opony.tarnow.info.pl/opony-terenowe/