Grzybki zaleca się stosować do naprawy uszkodzeń prostopadłych oraz ukośnych w zakresie kąta 90+- 10st. kwalifikujących się do napraw pogwoździowych. Przy tego rodzaju naprawie należy użyć frez wolnoobrotowy, który przygotowuje otwór wycinając uszkodzony kord stalowy, który gdyby pozostał w oponie mógłby uszkodzić część grzybka spełniającego rolę wypełnienia. Szczelne wypełnienie kanału przebicia zapobiega korozji stalowych drutów. W przygotowany otwór należy wprowadzić Cemento Especjal, a następnie przeciągnąć grzybek. 4mm, 6 mm, 8mm, 10mm, 12mm.
2 komentarze:
Zgadzam się z tym, że grzybek do opon na zimno to praktyczne rozwiązanie, ale dodam z doświadczenia — ważne jest, aby naprawiać tym sposobem tylko małe przekłucia (do 6 mm). U mnie się sprawdziło, ale przy większych uszkodzeniach zawsze dorabiałem wewnętrzną łatę, bo sama guma zimna łatwo się odkleja. Pamiętajcie też, że to nie jest naprawa trwała — to rozwiązanie awaryjne. Przed sezonem zimowym warto mieć opony w dobrym stanie, żeby nie trzeba było improwizować w niskich temperaturach.
Ciekawy wpis. Nigdy nie zastanawiałem się, że tzw. grzybek może się różnić w zależności od temperatury. U mnie w garażu leży stary manometr, który chyba pokazuje coś innego rano, a coś innego w ciepłe południe. Teraz rozumiem dlaczego — czytałem tu o tym https://drogowipomocnicy.pl i okazuje się, że ciśnienie w oponie rzeczywiście zmienia się wraz z temperaturą powietrza. Dlatego właśnie lepiej pomiarować opony na zimno, przed jazdą. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w przejściowych porach roku.
Prześlij komentarz